Kiedy warto udać się do logopedy?

Jeśli rodzic zauważy, że rozwój mowy dziecka nie przebiega w sposób prawidłowy, koniecznie trzeba zgłosić się do logopedy. To specjalista zajmujący się korekcją wad wymowy. Sprawdźmy, jakie objawy sugerują, że wizyta u logopedy jest naprawdę niezbędna.

Co może stać za nieprawidłowościami w wymowie malucha?

Przyczyn wad wymowy może być mnóstwo. W wielu wypadkach mamy do czynienia z wadami anatomicznymi. I tak na przykład wady zgryzu mogą skutkować tym, że maluch mówi niewyraźnie bądź nie wymawia prawidłowo pewnych głosek. Do przyczyn prowadzących do wad wymowy zalicza się również:

– trudności z oddychaniem;

– trudności z połykaniem;

– kłopoty ze słuchem;

– zbyt słabą kontrolę nad narządami mowy.

Często zdarza się również, że wady wymowy są konsekwencją nieprawidłowego mówienia przez osoby dorosłe z najbliższego otoczenia dziecka. Maluch naśladuje to, co słyszy, czego konsekwencją jest niewłaściwe wymawianie. 

Co powinno nas skłonić do wizyty u specjalisty?

Rozwój mowy dziecka przebiega według określonych etapów. Warto dobrze je poznać. Dzięki temu rodzice będą w stanie zauważyć, że rozwój mowy jest w przypadku ich malucha opóźniony. Jednocześnie nie należy wpadać w panikę – dopuszczone są niewielkie odstępstwa od normy. Zawsze jednak warto udać się na konsultację do logopedy, który oceni, czy w danym przypadku mamy do czynienia już z problemem wymagającym interwencji czy jeszcze nie.

Wadą, którą zawsze trzeba korygować ze specjalistą jest seplenienie. Nie ma co liczyć, że dziecko z takiej wady samo wyrośnie. Zdecydowanie najczęściej pojawia się seplenienie międzyzębowe, które polega na błędnym wymawianiu „dz”, „c”, „z” oraz „s”. Problem ten pojawia się często na skutek osłabienia mięśni języka. Może być spowodowany również krótkim wędzidełkiem. Na ogół wystarczające są odpowiednie ćwiczenia. W niektórych przypadkach konieczne okazuje się przeprowadzenie prostego zabiegu polegającego na podcięciu wędzidełka. Jeśli dziecko ma krzywy zgryz, seplenienie może być jego konsekwencją. Wówczas należy skorzystać także ze wsparcia ortodonty. 

Wadą, którą także powinna skłonić do wizyty u logopedy jest ubezdźwięcznianie. Polega to na tym, że dziecko zamienia niektóre litery. I tak zamiast „b” wymawia „p”, a zamiast „d” mówi „t”. U dzieci trzyletnich jest to zjawisko dość powszechne i nie powinno niepokoić. Kiedy jednak dziecko jest starsze, konieczne są ćwiczenia prowadzone przez logopedę. Ich celem jest wzmocnienie mięśni zarówno języka, jak i warg.

Wad wymowy u dzieci nigdy nie należy lekceważyć. Wiele z nich nie ustąpi samodzielnie. Co więcej, może dojść do ich pogłębiania się, co skutkować będzie poważnymi problemami w szkole.

W ramach turnusów rehabilitacyjnych dla dzieci w ośrodku „Marzenie” oferujemy także spotkania z logopedą, w czasie których można skontrolować i skorygować wady wymowy maluchów.

Powrót